Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy! Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiñski. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste.
|
||
|
Kwatera prywatna ObliźniakPolecamy Kwatera prywatna Obliźniak 5 osobowe, 70 zł osoba, poza sezonem 140 zł.Wypozażenie: radio, kuchenka gazowa Wyzywienie: śniadania od wody 3km centrum urody centrum turystyczne Obliźniak - Przejazd Min Rzewuski - 147558005 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy! Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. |
||